Witajcie :)
Dzisiaj chciałabym, żeby każdy z nas się troche zastanowił i bardzo by mi było miło gdyby wyraził opinie na tle forum :>. Tematem, mam nadzieje debaty, będzie cytat Stefana Żeromskiego:
"Im kultura niższa, tym naśladownictwo bardziej rozwinięte."
Chętnie porozmawiałabym z wami o tym. Zgadzacie się, czy jesteście przeciw? Czemu akurat takie jest wasze zdanie?
Stwórzmy ciekawą wymiane zdań. Komentować możecie tutaj, bądź na fanpage, do którego link macie TU
Zapraszam :)
P.S Tutaj możecie przeczytać moje zdanie na ten temat:
Moim zdaniem słowo kultura jest tutaj kluczowe. Ma ukazywać wszechstronność tego stwierdzenia, gdyż jak dobrze wiemy kultura odnosi się m.in do kina, teatru, książki itp., ale i do, choćby, kultury osobistej, kultury wychowania itd.
Można, więc powiedzieć, że ludzie łatwiej przyjmą to nad czym nie muszą się zastanawiać, nad czym nie muszą debatować. Wolą przyjąć to co łatwe i utarte.
Często też to naśladowanie odnosi się do dzieci, czy młodzieży, które chcą w ten sposób włączyć się do jakieś grupy, tudzież społeczności.
Nie da się też ukryć, że to co jest łatwe nie wymaga od nas prawie żadnego wysiłku. To zrozumiałe i naturalne. jednak jeśli chcemy zrobić coś więcej, poszerzać wiedze( np. odnośnie kultury) musimy włożyć w to prace.
Może właśnie dlatego mało ludzi wychodzi ponad schemat, nie idąc za tłumem. A szkoda, że tak mało. Może warto to zmienić? :>
Tak ja rozumiem ten cytat :)
"Znaleźć człowieka, z którym można porozmawiać nie wysłuchując banałów, konowałów, idiotyzmów cwaniackich, łgarstw, fałszywych zapewnień, tanich sprośności lub specjalistycznych bełkotów "fachowca", dla którego branżowe wykształcenie plus umiejętność trzymania widelca jest całą jego kulturą, kogoś bez płaskostopia mózgowego i bez lizusowskiej mentalności- to znaleźć skarb."- Waldemar Łysiak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Najłatwiej jest nam naśladować najprostsze schematy, przykładowo-drapanie się po tyłku, dlatego sięgamy do najniższych półek-bo to się dzieje bez wysiłku.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy "drastyczny", a jednocześnie biologiczny aspekt, to dobry argument, choć jak mówi mój nauczyciel z biologii:" człowiek jest w stanie się powstrzymać, nie rządzi nim jednynie instynkt. Jesteś tylko zwierzęciem?". Nie mniej tu chyba nawet nie chodzi tylko o sam wysiłek, a również o ambicje, czy hierarchię wartości. Jednym wystarczy powtarzanie dogmatów, czy opini
Usuńzasłyszanych w mediach, inni wypracują sobie swoje własne zdanie.