sobota, 23 maja 2015

Ludzka stonoga

The Human Centipede (First Sequence)
Gatunekhorror
Data premiery30 sierpnia 2009
(Festiwal FrightFest)
Kraj produkcji Holandia
Językangielskijapońskiniemiecki
Czas trwania91 min[1]
ReżyseriaTom Six
ScenariuszTom Six
Główne roleDieter Laser
Ashley C. Williams
Ashlynn Yennie
Akihiro Kitamura
Andreas Leupold
Peter Blankenstein

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie będę opowiadać co się zdarzy. Jeśli zechcesz sam/sama obejrzysz. Chce opisać dlaczego moim zdaniem warto obejrzeć te produkcję. Zapraszam do lektury :>

Przed chwilą obejrzałam ten holenderski horror. Film jest dość znany. Wiele osób ogólnie wie co się w nim wydarzy, gdyż przez główny motyw stworzenia jednego organizmu z trzech, staje się on tak mocnym, że ludzie chcą i mówią o nim. 
Mnie jako tako horrory nie ruszą, po prostu się nie boję. Jednak ten film pomimo wielkiego odrzucenia jaki wywołuje u wielu osób, jest warty przedyskutowania.

Akcja nie jest zbyt dynamiczna. Sytuacja rozwija się wolno i dość statycznie. Możliwe, że chodzi tu o trzymanie napięcia i lepsze poznanie głównego bohatera(szalonego doktora). Na początku mi to przeszkadzało nie ukrywam. Lubię kiedy akcja rozwija się szybko, w pełni. Jednakże po obejrzeniu całości dochodzę do wniosku, że to jednak dobrze, że realizatorzy postawili na takie przedstawienie tego. Dlaczego? W dalszej części postaram się to wytłumaczyć.

 Horror ten nie nadaję się zdecydowanie dla ludzi o słabych nerwach i nie mogących znieść brutalnych scen. Jeśli jesteś taką osobą, to muszę z przykrością stwierdzić, że prawdopodobnie nie będziesz mógł wyciągnąć "czegoś więcej" z tego filmu.

Pewnie wielu zdziwi, że mówię o tym filmie dobrze. W końcu są to sceny okrutne, brutalne, nieludzkie. A jednak... Uważam, że pomysł jest bardzo ciekawy. Stworzenie ludzkiej stonogi, to jedynie tło tego co widz ma zaobserwować. Film ma jako dzieło kultury wywoływać u nas jakieś przemyślenia. Mogą być to przemyślenia prozaiczne, ale nie muszą takie być. W tym filmie z pewnością takie nie są.

  Główna postać-Doktor Heiser- to niemiecki szalony chirurg, który zajmował się rozdzielaniem bliźniąt syjamskich. Teraz chce łączyć organizmy ludzkie. Uważam, że ta postać mogła się nie spełnić w swojej pracy. To nie jest to czego szukał. Od zawsze fascynowały go połączenia ludzi, modyfikacje, dlatego zbliżył się do nich jak najbliżej mógł-został chirurgiem. Jednakże nie o to chodziło. On chce łączyć nie dzielić. Eksperymentować, zaginać ludzi do własnej woli. Czuć ich cierpienie i słabość, oraz ich strach. To wtedy czuje moc i siłę. Wtedy czuję się człowiekiem.
  Moim zdaniem ważny jest też fakt, że jest to Niemiec. Może nic, ale biorąc pod uwagę, że scenarzysta kierował się Auschwitz, a także fakt zła dokonanego przez Hitlera, myślę, ze ma to związek.

  Jeśli chodzi o 3 pozostałe postacie nie chciałabym się rozpisywać. Jednak jedna z ostatnich scen jest kluczowa. Jest to wyznanie win, pogodzenie się z losem i przeprosiny za czyny, które popełnił. Mówię tu o Azjacie, pierwszym w szyku połączonych. W pewnym sensie mamy tutaj odniesienie do chrześcijaństwa. "cierpienie uszlachetnia", cierpienie pozwala nam zrozumieć co jest w życiu ważne, rozliczyć się z nami samymi.

Film na dobrą sprawę się nie kończy. Autor daje nam jakby możliwość wybrania tego, jak ta historia się zakończy. On skłania nas do jeszcze większych refleksji. Nad tym kim jesteśmy, co robimy, jak niebezpieczna może być nauka, o zaufaniu, a wreszcie refleksji o naszych podstawowych zasadach moralnych.

Reasumując pomimo, iż film wydaję się tylko brutalnym graficznym opisem powstawania chorego zamysłu szalonego doktora, to jednak jest czymś więcej i daję dużo więcej. Mnie jako osobę nie bojącą się horrorów ten film szczerze poruszył i... zaskoczył. Okazał się zupełnie inny, niż inni go malują. Obejrzyjcie! Chyba, że macie słabe nerwy :P


piątek, 22 maja 2015

Nowe prądy

  Hej i Witam! :)

  Na początek dodaje bardzo krótki post organizacyjny.
 Otóż cieszy mnie odzew po napisaniu posta politycznego. Co prawda liczyłam na większy, ale cóż nie ma co narzekać. Głównie chodziło mi o to by ludzie jak najwięcej się dowiedzieli przed wyborami. Nie tylko z tego artykułu. Ale on miał być dodatkiem. Nie mniej cieszy mnie, że ktoś jednak się zainteresował :>

  Zastanawiałam się dzisiaj co chciałabym umieszczać na tym blogu. Jasne pisałam już o tym. Ale teraz zrozumiałam, że może się też tutaj pojawić więcej. Mogę dodawać notki odnośnie nauki, wydarzeń kulturowych, polityki(jeśli jest sytuacja taka jak teraz, czyli np wybory),  muzyki. Wiele, wiele innych by się znalazło. 

  Nie chce się na tym skupiać. Ale zrozumiałam, że to będzie NAPRAWDĘ "czytelnia wszechstronna". Są główne kierunki, ale mój blog będzie bardzo elastyczny. Nie będę się trzymała tylko książek, albo tylko filmów. Wiele będzie zależało od moich osobistych doznań i przeżyć, ale i sytuacji jaka zaistniała. Nie mniej nie odejdę od głównych prądów. Spokojnie :))

  Uff! To by było na tyle. Niedługo "normalny" post

P.S
Zachęcam was do komentowania i wyrażania własnej opinii. Nie ukrywam, że czekam na pierwszy komentarz i kolejne. Twórzmy tego bloga razem! :>



czwartek, 21 maja 2015

Ocena kandydatów na prezydenta RP 2015, II tura

 Witajcie. 

  Dzisiejszy post niewiele będzie miał wspólnego z codzienną tematyką tego bloga. Uważam jednak, że w tym ferworze poszukiwania kolejnych zwolenników przez obu kandydatów, przyda się artykuł ukazujący niejako fakty i mity obu kampanii. Praca ta nie jest pracą naukową. 

  Jestem zwykłą obywatelką, która postanowiła głębiej przyjrzeć się "sprawie". Nie mniej to właśnie MY OBYWATELE decydujemy kto zostanie owym prezydentem Dlatego też podjęłam się przybliżenia postaci kandydatów, oraz ich kampanii, a także obiektywnej ocenie wyżej wymienionych. 
  Decyzja należy do was, a ja chciałabym tylko, żebyście poprzez ten artykuł głębiej przemyśleli dlaczego planujecie zagłosować właśnie na tego kandydata.  

  Na początku przybliżymy samą postać PREZYDENTA.

Otóż prezydent Rzeczpospolitej Polskiej zgodnie z Konstytucją, jest najwyższym przedstawicielem polskich władz, gwarantem ciągłości władzy państwowej, najwyższym organem państwa w zakresie władzy wykonawczej, jest również zwierzchnikiem polskich sił zbrojnych. Czuwa również nad przestrzeganiem postanowień i przepisów konstytucji. 
  Oto( moim zdaniem) ważniejsze prawa(z punktu widzenia wyborcy) przysługujące prezydentowi w Polsce:


  • prawo przeprowadzenia referendum za zgodą większości senatorów przy obecności co najmniej połowy z nich.
  • prawo wnioskowania do Marszałka Sejmu o przeprowadzenie referendum zatwierdzającego ustawę o zmianie Konstytucji uchwaloną przez parlament, jeżeli dotyczy ona zmiany przepisów rozdziału I, II lub XII Konstytucji 
  • prawo zgłoszenia projektu ustawy o zmianie Konstytucji 
  • prawo zwrócić się z orędziem do Sejmu, Senatu lub Zgromadzenia Narodowego
  • ma prawo inicjatywy ustawodawczej 
  • ma prawo zgłaszania poprawek do zgłoszonych przez siebie projektów ustaw 
  • ma prawo weta ustawodawczego (ważne: Prezydent nie może zakwestionować tylko niektórych przepisów, musi kwestionować całą ustawę.)
  • przed podpisaniem ustawy ma prawo zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności ustawy
  • podpisuje ustawy (podpisanie ustawy przez Prezydenta oznacza jej dojście do skutku oraz zgodność sygnowanego tekstu z przyjętym przez parlament)
  • ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe( niektóre umowy międzynarodowe mogą zostać ratyfikowane i wypowiedziane tylko na podstawie upoważnienia ustawowego)
  • posiada również wiele praw dot. sądownictwa i rady ministrów.

Oczywiście prezydent posiada dużo więcej praw, ale starałam się je skrócić do minimum. Jak widać i tak mamy ich sporo.

Przejdźmy dalej. Jak wiemy w drugiej turze wyborów będziemy mogli zagłosować na obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, a także na reprezentanta PiS Andrzeja Dudę.

Kadencja ówczesnego prezydenta:


Bronisław Komorowski swój urząd piastuje od 6 sierpnia 2010 roku. Warto jednak zaznaczyć, iż jest to data zaprzysiężenia na prezydenta. Jest to o tyle ważne, że jako prezydent Komorowski działa od katastrofy smoleńskiej.
  Na samym początku swej prezydentury głowa państwa nawiązała stosunki zagraniczne m.im z Paryżem, Brukselą i Berlinem. Zmienił także rolę Rady bezpieczeństwa, co jednak nie przyniosło widocznych efektów. Bardzo długo nie udało się także dojść do porozumienia z obecnym rządem co do zakupu nowych samolotów dla najważniejszych osób w państwie. Jednak doszło to do skutku.
  Komorowski nadał tysiące nowych obywatelstw polskich, ma to jednak niewielki wpływ na życie innych polaków. Co więcej wiele z takich osiągnięć jest niejasnych, gdyż takie sprawy prezydent musi konsultować z odpowiednimi ministrami. Nie mniej nie można określić tego osiągnięcia jako negatywnego, jest to plus 5-letniej kadencji.
  Komorowski poparł działania zmierzające do zahamowania cyberprzemocy. Kolejny plus, choć również mało widoczny.
  Zdołał on również podpisać ustawę o walce z dopalaczami. Nie okazała się ona jednak strzałem w dziesiątkę. 

  Jako głowa państwa przywrócił także zniżkę dla studentów. Warto też zaznaczyć, że głowa państwa starała się o zmienienie prawa o zgromadzeniach publicznych. To również biuro prezydenta Komorowskiego zorganizowało "Marsz dla Niepodległej", który niejako przeciwdziała marszom narodowców. 
  Rozwinął także " Forum Debaty Publicznej". 

  Pomimo kilku sukcesów prezydentura Bronisława Komorowskiego ma również wiele negatywów. 

  Głównym zarzutem stawianym obecnemu prezydentowi jest bierność działania w zakresie systemu emerytalnego. Poprzez zmniejszenie składki wpłacanej do OFE, a także zajęcie części aktywów, przepadło około 140 mld złotych. Nie są to jedyne złe działania ze strony prezydenta. 
 Nie można pominąć tutaj faktu, iż Bronisław Komorowski zgodził się na podniesienie wieku emerytalnego, jak również na podniesienie podatków. 
  Warto także w negatywach wymienić brak działań w zatrzymywaniu ustaw o"
-wysyłaniu 6-latków do szkół

-zmniejszeniu dotacji dla dzieci niepełnosprawnych 
-zmniejszeniu zasiłku pogrzebowego, czy
-utrzymanie kwoty wolnej od podatku na poziomie obecnym

Pomimo wszystko trzeba mieć na względzie prawa prezydenta, które(nie wszystkie) wymieniłam wyżej. Prezydent to głównie osoba reprezentatywna, bez większej możliwości działania, aczkolwiek nie oznacza, to, że nie ma władzy. Próby przeciwdziałania mogły zostać podjęte. 


Obecna kampania:

Andrzej Duda


Reprezentant PiSu kusi wieloma obietnicami. Chce m.in
-zmniejszyć wiek emerytalny

-podnieść kwotę wolną od podatku, czy
- zwiększyć dopłaty na dzieci. 

  Wszystko bardzo szlachetne jednakże mało realne. 

Po pierwsze tylko te trzy postulaty wymagały by zwiększenia nakładów finansowych państwa około 2-krotnie(należy pamiętać, że państwo polskie posiada zadłużenie  w kwocie ponad 90mld). 

  Andrzej Duda chciałaby również pomóc osobom, które zaciągnęły kredyt we frankach, a w obecnej sytuacji nie są w stanie go spłacać. Chodzi o przewalutowanie tychże kredytów po kursie w jakim były one zaciągane. Kolejne duże pieniądze. W tym momencie pojawiają nam się dwa zasadnicze problemy. Kredyty we frankach, to nie jedyne kredyty z jakimi borykają się Polacy. Wielu już przewalutowało frankowe kredyty, albo po prostu posiada kredyty w innej walucie.Tak duża chęć pomocy tylko jednej grupie kredytobiorców, wiążę się z dużym niezadowoleniem pozostałej grupy. Staje się jest ona stroną pokrzywdzoną. Ten pomysł groziłby też niewypłacalnością banków, a więc przymusem ratowania ich z pieniędzy podatników. Niezbyt "kolorowy" scenariusz.


  Jednym z innych postulatów prorodzinnych jest zapewnienie darmowych przedszkoli dla dzieci w Polsce. To również pochłonęło by kolejne wielkie pieniądze.
Andrzej Duda jako jedyny pomysł pozyskania środków przedstawił projekt opodatkowania aktywów banków i hipermarketów. Jest to niezły pomysł, ale zaspokajało by to jedynie około 1/5 ewentualnych wydatków.


  Ważna jest również dla Dudy sprawa in vitro. Jednakże chciałaby on raczej przeciwdziałać tej metodzie zapłodnienia, niż oddawać na nią środki. Może mieć to związek z poglądami partii do której kandydat należy. 


Reasumując Andrzej Duda przedstawił wiele pomysłów godnych uwagi i przyciągających, jednakże mało realnych do spełnienia, szczególnie przy obecnym stanie gospodarczym i finansowym kraju.


Bronisław Komorowski


Obecny prezydent ostrożnie podszedł do sprawy i obietnice, które on stawia wymagały by dużo mniejszych nakładów finansowych. Chodzi głównie o 

-stworzenie nowych miejsc pracy dla młodych polaków, w liczbie około 100 tys. 
-Stworzenie bonów opiekuńczych przeznaczonych dla rodzin na pokrycie kosztów żłobków i przedszkoli dzieci poniżej 3 roku życia.
-wsparcie innowacyjnych i wprowadzających nowoczesne technologie firm

Bronisław Komorowski na dniach przygotował również projekt pozwalający na przejście na emeryturę po przepracowaniu 40 lat.  Jeśli, więc obywatel rozpoczął by pracę w wieku 18 lat, byłaby możliwość by przeszedł na emeryturę w wieku 58 lat, a nie 67, jak jest obecnie. Jest to jednak sprawa dość kontrowersyjna, gdyż w 2010 roku prezydent deklarował się, iż nie podniesie wieku emerytalnego, po czym zgodził się na jego podniesienie, w czasie swej kadencji. Teraz przygotował projekt ustawy o możliwości szybszego przejścia na emeryturę.
Sprawa na pewno nie jest łatwa, a i tak jak w przypadku Andrzeja Dudy powstaje kłopot skąd wziąć na to wszystko pieniądze. 


Wnioski dotyczące tego artykułu pozostawiam każdemu z osobna. Chciałabym na końcu dodać również link do strony, gdzie jest napisane trochę o karierze Andrzeja Dudy. Znalazłam takową i uważam, że skoro zdążaliśmy zapoznać się z jednym kandydatem przez 5 lat(przez co możemy wyciągnąć więcej wniosków), to możemy spróbować poznać drugiego. Liczę, że niniejszy artykuł przybliżył co nieco sylwetki obu kandydatów.

Link, gdzie opisana jest kariera Andrzeja Dudy: 
http://polska.newsweek.pl/wybory-2015-kim-jest-andrzej-duda-kandydat-pis-na-prezydenta-newsweek-pl,artykuly,358435,1.html






Bibliografia:

http://natemat.pl/134413,co-bronislaw-komorowski-zrobil-przez-piec-lat-w-belwederze-oceniamy-dokonania-prezydenta
http://polska.newsweek.pl/ile-kosztuja-wyborcze-obietnice-dudy-i-komorowskiego-,artykuly,363532,1.html
http://www.zelaznalogika.net/15-pytan-do-bronislawa-komorowskiego/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezydent_Rzeczypospolitej_Polskiej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Komorowski

wtorek, 19 maja 2015

Igrzyska Śmierci

  Książka ta została napisana przez Suzanne Collins. Ukazała się 14 września 2008 w Stanach Zjednoczonych. W Polsce została wydana 6 maja 2009. Książka stała się wielkim hitem, a zaintrygowani fani z niecierpliwością zaczęli czekać na kolejną część.
  
To tyle z suchych faktów :)


I część trylogii.

  Książka ta opowiada o państwie "Panem" położonym na ruinach Stanów Zjednoczonych, w którym władze posiada okrutny Kapitol, zmuszający podległe sobie dwanaście dystryktów do corocznego wyboru jednego chłopca i jednej dziewczyny z każdego dystryktu, którzy mieli wziąć udział w walce na śmierć i życie. W ten sposób zapewnić rozrywkę mieszkańcom oglądającym ''widowisko'' w telewizji . Do tej "gry" nagle wstępuje Katniss, która od śmierci ojca (jej ojciec zginął w wybuchu kopalnianym) zajmuje się utrzymaniem rodziny. Od tej chwili rozpoczyna się gra... Gra o najwyższą stawkę.

  Książka skierowana jest do młodzieży lecz nie zawiodą się osoby nieco starsze, gdyż nie można powiedzieć, że książka jest dziecinna. Porusza ważne tematy i wciąga każdego, kto zacznie ją czytać. 


"Niszczenie jest znacznie łatwiejsze od tworzenia"               
                 Suzanne Collins ''Igrzyska Śmierci''

Powitania i...

 Witajcie! :)

 To nowy blog, ale... zapewne niektórzy z was znają już ten:


http://czytelniafantasy.blogspot.com/

  Tamten blog był pomysłem mojego brata. Zostałam o nim poinformowana po jego utworzeniu, ale jako osoba chętna nowych wrażeń, szybko dałam się przekonać by wraz z nim go prowadzić.

  Fantastyka od zawsze była nam bliska, ale jednak mi... Bliższa. A raczej książki. Mój bliźniak się w nich zakochał dość późno, dlatego tak bardzo chciał mojej pomocy. Postawił sobie ambitny cel dodawania codziennie jednego posta. Szybko go uświadomiłam, że to nie będzie możliwe. Jednak by był jakiś materiał potrzebował mojej pomocy. Przeczytałam jednak trochę więcej książek od niego i w kwestii prowadzenia bloga, by zgodny, że moja pomoc będzie potrzebna. Jednak nie udało nam się utrzymać go długo. Część winy leżała po jego stronie. Nie mogłam dodawać swobodnie postów, gdyż to z jego konta mailowego mogliśmy to robić. Jednak i ja szybko się poddałam. Nie mniej szkoda.

  Tyle z historii pierwszego bloga :). Jak widać ten ma trochę inną nazwę i... Będzie też skupiał się na innych rzeczach. Oczywiście nie odejdę od tematyki mojej ukochanej fantastyki, jednakże chciałabym by ten blog był, jak nazwa wskazuje:
"Czytelnią wszechstronną"

  Będziecie mogli tu przeczytać recenzje filmów(ale oglądam ich mało, co nie zmienia faktu, że chętnie się tego podejmę), seriali(podobnie jak z filmami, ale to mam nadzieje się również zmieni), książek(głownie fantastyki, ale mam nadzieje, że nie tylko) i wiele innych. Liczę, że pomimo, iż mieszkam w małej miejscowości, dodam coś od czasu do czasu odnośnie teatru, który bardzo lubię. Uwielbiam też grać: czy to na konsoli, czy na instrumentach, czy w planszówki. Możliwe, iż coś w tej tematyce się pojawi :>

Ponadto postaram się też wrzucać jakieś opowiadania własnej maści i może coś więcej :) Zobaczymy :)))

 Na początku spróbuje przenieść część już zrobionych recenzji z "czytelni fantasy" i nieco je zmienić. Zobaczymy jak mi pójdzie, bo to są książki, które bardzo dawno przeczytałam. Powinnam jednak dać radę was do nich zachęcić. Taką mam nadzieje :))

 Na koniec dlaczego zakładam nowego bloga, skoro mam mniej czasu niż kiedyś, a wtedy sobie nie poradziłam? :>
Chce czytać więcej i więcej obcować z kulturą. Niestety ostatnio mi się to nie udaje. Chce się z wami dzielić tym co mam i propagować kulturę, gdyż naprawdę warto czytać, czy chodzić do teatru.

Miłego dnia i... Ahoj przygodo! :D